„Noc Iguany”, „Słodki Ptak Młodości”, „Nagle, ostatniego lata”

w reżyserii Dariusza Starczewskiego

Choreografia: Jan Sarata
Muzyka: Mateusz Kobiałka
Video, Prod.: Anka Graczyk
Scenografia i Kostiumy: Julia Skrzyńska
Światła: Tomasz Wentland

Ceny biletów: 40 zł normalny, 20 zł ulgowy
Ceny biletów na TRYPTYK – trzy spektakle jednego dnia (16 maja, 26 czerwca): 90 zł normalny, 45 zł ulgowy
Bilet ulgowy przysługuje studentom UAFM oraz uczniom szkół średnich. Aby wybrać bilet ulgowy należy w systemie zakupu biletów wybrać Bilet normalny a następnie zmienić na Bilet ulgowy (w sekcji TWOJE BILETY).

TERMINY

KUP BILET

Noc Iguany

Każdy z nas nosi w sobie demona. Stwierdzenie równie łatwe, jak i niemożliwe do obalenia. Czym jest ten demon? Pragnieniem nie do zaspokojenia? Pychą? Potrzebą?
Lękiem przed samotnością? Lękiem przed byciem z kimś? Mrokiem, który ściąga w miejsce, w którym bycie nie ma już sensu?
Można stoczyć z nim walkę, można uciekać w wiarę, nadzieję, miłość, seks… Trzy cnoty zmieszane z ciałem. Sacrum – profanum, czy kwintesencja tego co ludzkie, niekrystaliczne, niejednoznaczne. Każdy ma swojego demona.

Słodki Ptak Młodości

A co jeśli ten demon w Tobie, to nienażarty tygrys, który karze Ci pędzić, biec, szukać jakiegoś lepszego miejsca, wyższej wartości, intensywniejszych doznać? Nie pozwala Ci się zatrzymać, i szepce bez wytchnienia: to nie to, to jeszcze nie to, to nigdy nie to.
I każe liczyć ostatnie chwile młodości, ostatnie chwile, by zdążyć być kimś, osiągnąć sukces, znaleźć się w szeregu, tym pierwszym. Chyba, że w ogóle nie było ci to dane… I ktoś, lub coś odarło cię z Ciebie wcześniej, wydarło szanse na żywotną, pełną miłości egzystencję, zostawiło suchą i pustą i teraz możesz jedynie szeleścić, jak suchy krzew wina, gdy zawieje wiatr… i możesz o tym jedynie…

Nagle, ostatniego lata

…opowiadać! Opowiadać swoją historię najbliżej okrutnej prawdy, którą jest… Tak okrutnej, że chyba jedyną ścieżką, by się z nią uporać jest uznanie cię za osobę chorą, zamknięcie, unieważnienie. Bo inaczej mogą rozpaść się na kawałeczki nasze rzeźbione w pięknie dni, wykuwane szlachetne obrazy nas samych i naszych bliskich.
Bo trzeba by zmierzyć się z tym, że świat ma w siebie wpisane okrucieństwo, że jesteśmy ułomni i bezwzględni, nawet jeśli czasem udaje nam się kochać. I nieważne w co wierzysz – wielki wybuch, inkarnacje czy Boga – ich obraz staje się okrutny. Ich obraz, obraz świata i nas. Okrutny nie do uniesienia… Ale może należałoby choćby rozważyć, że taka właśnie jest prawda.

Obsada:

Bilety
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.